w0t?!
Gazeta wyjaśnia, że jeśli firma da podwyżkę jednemu ze zleceniobiorców lub samozatrudnionemu, pozostali też mogą się jej domagać. I żądać odszkodowania. Jest to efekt nowych przepisów obowiązujących od początku roku. Pracodawcy nie mogą już dowolnie ustalać warunków zatrudnienia osób na podstawie umów cywilnoprawnych. Jak czytamy, ustawa o równym traktowaniu zakazuje takiej dyskryminacji. Jeśli zleceniobiorcy lub samozatrudnieni uznają, że firma traktuje ich gorzej od innych zatrudnionych, mogą się domagać zaniechania naruszeń i wypłaty odszkodowania. "Dziennik Gazeta Prawna" zaznacza, że nie muszą tego udowadniać, wystarczy, że wykażą prawdopodobieństwo takiej sytuacji. To firma będzie musiała udowodnić, że nie dyskryminowała swoich podwładnych.
-
mata hari:
Pokaż wszystkie (1) ›